Dziś chyba najładniejszy dzień w tym roku, cieplutko, bez wiatru, a ja w robocie muszę siedzieć :( Nie ma tego złego, bo po pracy zakupiłem torebkę pod siodełko i nowe geterki :) Jeszcze tylko koszulka i nogawki i będzie wszystko :D
I znów do pracy :( Niestety nie udało się zdobyć nowej, więc wracam na stare śmieci ;( A po pracy na poprawę humorku parę dodatkowych kilometrów. Max speed 44,23 km/h - Oponki już terenowe, to jakoś wolniej się jeździ, albo to jeszcze brak formy?
Wykorzystując ładną weekendową pogodę, postanowiliśmy wybrać się na rowerki :) Tu już w drodze do ... ... i znów te kłody ... ... lasu Pierwszy postój i mała sesja zdjęciowa :) GT Sponsorem buziaków jest firma: SixSinOne oraz Heineken Nie ma lekko, więc znów w trasie Bohaterowie wycieczki: P.S. Dwóch nowych znajomych:
Miałem jechać tylko do sklepu złożyć CV - let my dream come true! :) - a skończyło się na odwiedzinach Muska i tak jakoś 20 km pękło ;) No i pierwszy raz w tym roku na oponkach terenowych, czuć różnicę. Max speed - 50,61 km/h
I znów pogoda pozwoliła na rowerkowy wypad do pracy :) Jednakże powrót tylko do centrum, bo tam zaczynała się nowa wycieczka. ;) Max speed - 53,24 km/h
Pierwszy tego roczny dojazd do pracy na rowerku i od razu lepsze nastawienie do klienta ;) A po pracy powrót przez lasy murckowskie - im więcej błotka tym lepiej :D Max speed - 40,28 km/h
Licencjonowany socjolog :] Na CYKLOZĘ zachorowałem w kwietniu, i stan się pogłębia. Najważniejszym moim planem jest przyszłoroczny wyjazd na biku nad morze.