Dziś zamiast busem na szkolenia pojechałem rowerkiem, czas jazdy z domu do celu 12 minut, czas potrzebny aby dojść na przystanek 8 minut ;) Po szkoleniu powrót do domku i obiadek, a potem z Myszą wycieczka do miejscówki na Dolinie 3S. Opalenizna coraz bardziej widoczna :P
Dziś rowerek posłużył mi jako komunikacja miejska :) Najpierw wizyta w Sosnowcu Środuli, potem Katowice Ochojec. Cały ten dystans czyli 30 km w ruchu miejskim :/ Ostatnie 13 km przejechałem przez lasy na Ochojcu i Dolinę 3S. Na koniec chciałem podpompować kółeczka na jutrzejszy wyjazd, ale na stacji Shell NIE ma kompresora! Masakra. ;)
Do pracy, a po pracy baaardzo szybki przejazd z Chorzowa do Katowic aby zdążyć na Masę Krytyczną. Spóźniliśmy się 16 minut, a wyjechaliśmy 18.04 A na Masie, jak to na Masie, fajnie i przyjemnie. :) Max speed: 38,49 km/h
I znów do pracy :( Niestety nie udało się zdobyć nowej, więc wracam na stare śmieci ;( A po pracy na poprawę humorku parę dodatkowych kilometrów. Max speed 44,23 km/h - Oponki już terenowe, to jakoś wolniej się jeździ, albo to jeszcze brak formy?
Pierwszy tego roczny dojazd do pracy na rowerku i od razu lepsze nastawienie do klienta ;) A po pracy powrót przez lasy murckowskie - im więcej błotka tym lepiej :D Max speed - 40,28 km/h
Licencjonowany socjolog :] Na CYKLOZĘ zachorowałem w kwietniu, i stan się pogłębia. Najważniejszym moim planem jest przyszłoroczny wyjazd na biku nad morze.