Wpisy archiwalne w kategorii

Sama przyjemność

Dystans całkowity:1153.40 km (w terenie 167.00 km; 14.48%)
Czas w ruchu:54:27
Średnia prędkość:21.18 km/h
Liczba aktywności:26
Średnio na aktywność:44.36 km i 2h 05m
Więcej statystyk

Katowice - Tychy - Pszczyna

Sobota, 7 kwietnia 2007 · Komentarze(3)
Katowice - Tychy - Pszczyna - Tychy - Katowice - Sosnowiec - Sosnowiec Porąbka - Katowice

Dziś długo planowana wycieczka do Pszczyny, już nie pamiętam kiedy tam byłem ostatni raz na rowerze. Trasę miałem przebyć sam z powodu braku chętnych, ale jak się okazało, Masa Krytyczna również zorganizowała sobie taką wycieczkę, to się podpiąłem, żeby samemu nie jechać :D

Leśna droga pod Tychami, to po prawej to wieża obserwacyjna leśników. Stamtąd to dopiero musi być widok!

Konik zwany cielakiem :P

Również leśna dróżka, ale już za Kobiórem

Dworzec PKP Piasek i tak ładniejszy od Katowickiego ;)

A to już Park zamkowy w Pszczynie, czyli, jesteśmy na miejscu! :D

Rynek i pszczyński Ratusz

Tyskie Browary Książęce - czy jakoś tak

W Katowicach również są miejsca "ku chwale ojczyzny" - Park Kościuszki

GT, tym razem uzbrojony w przednią sakwę, troszkę się zabrało tego ;)


Health Zone: 2godz 12min 37sek - 35%
Fitness Zone: 2godz 38min 7sek - 41%
Perform Zone: 1godz 15min 47sek - 20%

Spalone kalorie: 6160
Średni puls: 141
Max puls: 190
Max prędkość: 46.26 km/h

P.S.

Może i wygląda śmiesznie, ale Kolega podczas wywrotki wkręcił sobie nogę w tylne koło. Gdyby nie nasza interwencja leżałby tam dłuuugo. Ciekawe co by się stało z nogą gdyby sam się próbował oswobodzić.
Lepiej się zatrzymać i sprawdzić

Dziś dla odmiany śmigałem

Czwartek, 5 kwietnia 2007 · Komentarze(0)
Dziś dla odmiany śmigałem z Myszą :* Standardowy wypad na Dolinę 3S :) Przy okazji znaleźliśmy miejsce gdzie będziemy w lato wypoczywać :D


Parę zdjęć plenerowych :)

Udało mi się wyciągnąć siostrę

Środa, 4 kwietnia 2007 · Komentarze(0)
Udało mi się wyciągnąć siostrę na rowerek, ale zbyt dużo nie pośmigaliśmy sobie :( Dojechaliśmy do WPKiW, tam regeneracja sił we Wiosce Rybackiej i powrót. Lepsze to niż nic :P

Dzisiaj postanowiłem pojechać

Wtorek, 3 kwietnia 2007 · Komentarze(3)
Dzisiaj postanowiłem pojechać w drugą stronę i trafiłem do Zagłębia. Trasa była ustalona z góry, a mianowicie: Sosnowiec - Dąbrowa Górnicza - Dąbrowa Górnicza Pogoria - Będzin - Sosnowiec
Jechało się przyjemnie, nawet padł mój życiowy rekord prędkości na płaskim terenie :D, niekiedy harmonię burzyły silniejsze podmuchy wiatru, oczywiście "wmordewind" wiał.

Ścisłe centrum Sosnowca

A po drodze do Dąbrowy natknąłem się na takie cudo, jakiś sztuczny stos sobie zafundowali, jak dla mnie to tylko fajny podjazd, którego nie można było pominąć ;)

A tu już Dąbrowa Górnicza

Jadąc na Pogorię natknąłem się na taki piękny pomnik, hołdujący przyjaźni radziecko polskiej :D

A tu wyżej wymieniona Pogoria.

Będąc na Pogorii, to tak jakby być w Będzinie, więc Zameczek obowiązkowo zaliczony ;)

No i powrót przez Sosnowiec do Katowic.


Health Zone: 41min 53sek - 29%
Fitness Zone: 56min 4sek - 39%
Perform Zone: 40min 57sek - 28%

Spalone kalorie: 2374
Średni puls: 145
Max puls: 186
Max prędkość: 63,44 km/h

W ramach regeneracji, postanowiłem

Poniedziałek, 2 kwietnia 2007 · Komentarze(2)
W ramach regeneracji, postanowiłem pójść na rowerek :) Nie mając zbytnio sprecyzowanej trasy po prostu jechałem, jedyne co postanowiłem to nie przekraczać 175 pulsu, a nogi poprowadziły mnie przez Dolinę 3 Stawów ...
Konik

Bezpieczny przejazd, ledwo co wyhamowałem

Prawie jak Dolina Rozpudy :P

... aż do Tychów ...

... a w Tychach WIOSNA :D

Czyżby pszczółka?

Wracając postanowiłem zahaczyć o centrum Katowic

A na koniec mojej wycieczki, Mysza :* wyraziła chęć na przejażdżkę (z własnej nieprzymuszonej woli! :D) I trafiliśmy na Dolinę 3 Stawów, pełne odprężenie na ławeczce przy zachodzącym słoneczku

i powrót do domku :)

Health Zone - 1h 13min 24sek - 56%
Fitness Zone - 48min 48sek - 37%
Perform Zone - 8min 36sek - 7%

Spalone kalorie: 2233
Średni puls: 127
Max puls: 165
Max prędkość: 45,05 km/h

Katowice - Oświęcim - Zator

Niedziela, 1 kwietnia 2007 · Komentarze(2)
Katowice - Oświęcim - Zator - Wadowice - Kęty - Oświęcim - Katowice.

Zbiórka o 7 rano przed Wyspiańskim


Opuszczamy Katowice

W oddali widzimy Elektrownie w Jaworznie

Peleton na trasie

Pierwszy większy postój odbył się w Bieruniu, gdyż czekaliśmy na kolejnych uczestników wyprawy

A tu peleton w szczytowej ilości 29 osób



Zgodnie z nazwą miejscowości, lekko przyblokowaliśmy ruch ...

... podczas odpoczynku i uzupełniania straconych kalorii

Ciekawe, co wprawiło go w taką radość?

Następny postój, tym razem na siusiu oraz przebranie się w coś lżejszego


WADOWICE


I już wracamy

Czyżby pierwsze oznaki zmęczenia?

Grupa uciekinierów odpoczywa

Ostatni odpoczynek w Oświęcimiu

9 wspaniałych z powrotem w Katowicach pod teatrem


Podróż odbył Witcher

Na dystansie i ze średnią prędkością :)


Spalone kalorie: 5800
Średni puls: 162
Max puls: 192
Max prędkość: 57,48 km/h

Dzisiejszą wycieczkę rozpocząłem

Niedziela, 25 marca 2007 · Komentarze(0)
Dzisiejszą wycieczkę rozpocząłem z Myszą na Dolinie 3 Stawy. Wyprawa była bardzo udana, przejechaliśmy 18 km, byłoby więcej jednakże silny wiatr zniechęcił nas do dalszych podróży :/
Mysza + Trek 3700 + Kask MET ;)

Uroki Doliny 3S:


Po powrocie coś mnie wzięło i postanowiłem znów wybrać się na rowerek. Tym razem do WPKiW niestety sam :( Tam dobiłem do 50 km (pierwsze w tym roku) i porobiłem kilka zdjęć :)

Idzie wiosna :D


Nie mogło go zabraknąć ;)

Tak to mniej

Niedziela, 11 marca 2007 · Komentarze(2)
Tak to mniej więcej wyglądało :D

Wykorzystując ładną weekendową pogodę, postanowiliśmy wybrać się na rowerki :)

Tu już w drodze do ...

... i znów te kłody ...

... lasu

Pierwszy postój i mała sesja zdjęciowa :)
GT

Sponsorem buziaków jest firma:
SixSinOne

oraz Heineken

Nie ma lekko, więc znów w trasie

Bohaterowie wycieczki:

P.S.
Dwóch nowych znajomych:


Max speed - 30,08 km/h

Miałem jechać tylko do sklepu

Sobota, 10 marca 2007 · Komentarze(0)
Miałem jechać tylko do sklepu złożyć CV - let my dream come true! :) - a skończyło się na odwiedzinach Muska i tak jakoś 20 km pękło ;) No i pierwszy raz w tym roku na oponkach terenowych, czuć różnicę.
Max speed - 50,61 km/h